„Cinema Paradiso”

cinema paradiso

(muzyka)

reżyseria
Giuseppe Tornatore

pierwszy cytat z filmu
Wyjedź stąd […] Póki tu jesteś, wydaje ci się, że to środek świata, że nic się nie zmieni, potem wyjeżdżasz, wracasz za rok, za dwa, i wszystko wygląda inaczej. Nić się urywa. Ludzie są inni, rzeczy także. […] Życie nie jest takie jak w kinie. Życie jest dużo cięższe.

pierwsze zdjęcie
Toto

pierwsza myśl (o kinie)

drugi cytat z filmu
— Alfredo, teraz gdy jestem starszy i idę do piątej klasy… nie mówię, że mam wchodzić do kabiny… ale może zostalibyśmy przyjaciółmi?
— Przyjaciół wybieram dla ich wyglądu, dla wrogów, dla ich inteligencji. Jesteś za cwany jak na przyjaciela. Zawsze powtarzam dzieciom: „Uważajcie, jakich przyjaciół sobie dobieracie”.

drugie zdjęcie
Alfredo

druga myśl (o przyjaźni)

trzeci cytat z filmu
W końcu przychodzi czas, kiedy nieważne jest, czy się mówi czy milczy. Dlatego lepiej jest milczeć.

fine

(rada nie od parady — do „Cinema Paradiso” można zakraść się tam)

Z dziennika Anny Frank (1944)

Co jest piękniejszego na świecie, niż siedzieć przy otwartym oknie i patrzeć na naturę, słuchać jak ptaki śpiewają, czuć słońce na ustach i mieć w ramionach kochanego chłopaka?

Jestem więc rodzajem środka pobudzającego, człowiek nigdy nie wie, do czego się jeszcze kiedyś przyda.

Ludzi poznaje się dobrze dopiero wtedy, kiedy się z nimi raz porządnie pokłóciło. Dopiero potem można oceniać ich charaktery.

Miłość, co to jest miłość? Sądzę, że miłość jest to coś, czego właściwie nie można wyrazić słowami. Miłość jest pojmowaniem kogoś, kochaniem kogoś, dzieleniem z nim szczęścia i nieszczęścia. Do tego dochodzi z czasem także miłość cielesna, coś się podzieliło, coś się oddało i coś otrzymało, i czy jest się po ślubie czy nie, czy się urodzi dziecko czy nie urodzi. Czy się straciło godność czy też nie, o to w ogóle nie chodzi, jeżeli się tylko wie, że obok ciebie przez całe twoje dalsze życie będzie stać ktoś, kto cię rozumie i kim się z nikim innym nie musisz dzielić.

Nie myślę wtedy o nieszczęściu, ale o pięknie, które pozostaje. W tym przeważnie leży różnica między mamą i mną. Jej radą na przygnębienie jest: „Pomyśl o całym nieszczęściu, które jest na świecie i ciesz się, że cię ono nie spotkało”. Moją radą jest: „Wyjdź na zewnątrz, na pola, do natury i słońca. Wyjdź na zewnątrz i próbuj odnaleźć szczęście w samym sobie; myśl o całym pięknie, które rośnie w tobie i dookoła ciebie, i bądź szczęśliwy”.

O tak, nie chcę jak większość ludzi żyć bez sensu. Chcę przynosić pożytek lub rozrywkę ludziom, którzy żyją dookoła mnie, a którzy mnie jednak nie znają, chcę żyć nadal, również po śmierci! I dlatego taka jestem wdzięczna Bogu, że przy narodzeniu dał mi już jedną możliwość, żebym się rozwijała i żebym pisała, a więc żebym wyrażała wszystko, co jest we mnie! Pisząc wyrzucam z siebie wszystko, moje zmartwienie znika, moja odwaga odżywa! Ale, i to jest wielkie pytanie, czy będę jeszcze kiedyś mogła napisać coś wielkiego, czy zostanę jeszcze kiedyś dziennikarką i pisarką? Mam nadzieję, że tak, o, mam taką nadzieję, bo pisząc mogę wszystko utrwalić, moje myśli, ideały, fantazje.

Powtarzam za Anną: czy będę jeszcze kiedyś mogła napisać coś wielkiego? Czy zostanę jeszcze kiedyś dziennikarką i pisarką?

Mam nadzieję, muszę ponieść to dalej.

Z wypowiedzi Kurta Cobaina

kurt

Chcę powiedzieć, że lubię być namiętnym i szczerym, ale również lubię dobrze się bawić i działam jak idiota.

Dziękuję za tragedię. Potrzebuję tego dla swojej sztuki.

Gdybym poszedł do więzienia, przynajmniej nie musiałbym podpisywać autografów.

Gwałt jest jedną z najbardziej przerażających zbrodni na ziemi, a zdarza się co kilka minut.

Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro.

Nie umiem grać jak Segovia. Z drugiej strony Segovia prawdopodobnie nigdy nie mógłby zagrać jak ja.

Nienawidź, nienawidź swoich wrogów.
Chroń, chroń swoich przyjaciół.
Znajdź, znajdź swoje miejsce.
Mów, mów prawdę.

Przez całe moje życie nie wierzyłem w większość rzeczy, które wyczytywałem w  podręcznikach od historii, i w to, czego uczyli mnie w szkole. Teraz do mnie dotarło, że nie mam prawa, by osądzać kogoś na podstawie tego, co o nim czytałem. Nie mam prawa do osądzania czegokolwiek. Oto lekcja, którą otrzymałem.

Pokój, miłość, empatia.
OSTATNIE SŁOWA LISTU POŻEGNALNEGO

Klub 27

Palę papierosy z innymi zbłąkanymi duszami.
– A ty ile masz lat? – pyta R.
– 27 – odpowiadam.
-O! To dobry czas, żeby umrzeć. Wielu artystów umarło w wieku 27 lat.
Tym sposobem dowiaduję się o istnieniu Klubu 27.

… twoje kolejne kłamstwo
masz koszulkę z Kurtem
i nawet ci do twarzy
nawet ci do twarzy z trupem
poproś go niech ci dziś powie chociaż słowo…

Forever 27 Club, Club 27 lub 27 Club to w kulturze masowej termin określający znanych muzyków z gatunku rocka, bluesaR&B, którzy z różnych przyczyn zmarli w wieku 27 lat.

Wyliczmy kilku: Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jim Morrison, Kurt Cobain i – ostatnimi czasy – Amy Winehouse.
Charles Cross, autor biografii Hendrixa i Morrisona, napisał: Liczba muzyków zmarłych w wieku 27 lat jest niezwykła, daje bardzo dużo do myślenia. Pomimo tego, że masa ludzi umiera w różnym wieku, to jest jakaś więź między wszystkimi muzykami zmarłymi w wieku 27 lat.
Matka Kurta Cobaina w wywiadzie dla The Daily World powiedziała: Już go nie ma i dołączył do tego głupiego klubu. Mówiłam mu, żeby do niego nie dołączał.
Mógł słuchać Mamy.

MTV Unplugged: Nirvana

Kurt Cobain of Nirvana during the taping of MTV Unplugged at Sony Studios in New York City, 11/18/93. Photo by Frank Micelotta. *** Special Rates Apply *** Call for Rates ***

„Utoj sunechtejn alla sunfilejn efun”

„Profesor Tadeusz Zieliński napisał kiedyś, że są ustępy w Antygonie niemożliwe do przetłumaczenia na żaden język. Sądzę, że gdy pisał te słowa, temperament poniósł znakomitego a rozmiłowanego w mowie Hellenów filologa. Ale trzeba przyznać, że są ustępy bardzo trudne do oddania w języku nowożytnym. Takim jest słynne powiedzenie Antygony: utoj sunechtejn alla sunfilejn efun. Morawski tłumaczy: Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić – kładąc nacisk na pominięte przez niego słowo efun – zrodzona; w nim zawarta jest idea przeznaczenia, w które wierzy Antygona”.

Sofokles, Antygona, przeł. Ludwik Hieronim Morstin, Warszawa 1956, s. 6.

 

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 102 obserwujących.