Spokój i pustka

czasopismo

Wpatrywałam się w tablicę z informacjami o odjazdach pociągów. Przeskakujące klapki zawiadamiały o opóźnieniach. Zauważyłam, że przedostatnia z pliku (na ostatniej umieszczono napis, którego nie umiałam odczytać) obwieszczała spóźnienie trzystuminutowe. Ciekawe, czy ktokolwiek czeka pięć godzin… W której sekundzie trafia człowieka szlag? A potem jechałam sama w przedziale. Za oknami było ciemno. Czasem tylko światło latarń prześlizgiwało się po gazecie. Czasem tylko jakiś podróżny przeszedł korytarzem. Spokój i pustka, doborowi towarzysze!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: