Rozmowa o drugiej w nocy

— Jaka to herbata?
— Z dzikiej róży.
— Była jeszcze inna, mocno czerwona…
— Malinowa. Ale się skończyła.
— We wszystkim musisz znaleźć drugie dno.

Coś mnie w nocy ścisnęło za gardło. Może wirus. A może strach.

Reklamy

2 thoughts on “Rozmowa o drugiej w nocy

  1. Raczej taki nieokreślony, nocny strach – coś z pogranicza koszmaru, półprzytomnych myśli o teraźniejszości i rojeń o lepszym jutrze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: