Kolor geniuszu

„A to… — Korteling uniósł kawałek wyszczerbionego niebieskiego kamienia ze złotym żyłkowaniem — ultramaryna, najkosztowniejszy z kolorów, pochodzi właśnie z tego kamienia. Nosi on nazwę lapis-lazuli. Czczony przez starożytnych Egipcjan, wydobywany tylko w nielicznych kopalniach Orientu. Artyści wszystkich epok używali go oszczędnie z powodu wysokiej ceny, ale Vermeer przedkładał go ponad lazuryt i używał nie tylko w szatach bogaczy, ale w codziennych strojach ubogich i pozbawionych środków do życia. To jest kolor jego geniuszu”.

Frank Wynne, „To ja byłem Vermeerem. Narodziny i upadek największego fałszerza XX wieku”

(Na moim pulpicie zagościł dziś „Widok z Delft”).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: