Filozof w keczupie, czyli surrealistyczny sen

— Śniło mi się, że nadchodzi wojna albo koniec świata. Byłam uwięziona w pokoju. Chciałam wyjść. Gdy podchodziłam do drzwi, czułam, że sam przystawia mi się pistolet do skroni. Potem okazało się, że to nie pistolet, tylko keczup. Był bardzo ciężki, bo siedział w nim filozof. Jak Aladyn w lampie, tak filozof w keczupie.
— Nadal twierdzisz, że wczorajsze pieczarki były dobre?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: