Miron Białoszewski, „Pamiętnik z powstania warszawskiego”

23 lata. Musiały upłynąć. Nim Miron Białoszewski zaczął spisywać pamiętnik z powstania. W 1967 roku. Na tapczanie. Cały, ocalały. Uznał, że właśnie gadania (gadał o powstaniu z różnymi ludźmi, bo to było największe przeżycie jego życia) stanowią doskonałą (a może jedyną możliwą?) formę opisania powstania. Z perspektywy cywila. W schronie. Podczas bombardowań. Ucieczek z jednej ulicy na inną. Przemierzania trzech Warszaw (pierwsza — powierzchnia miasta, druga — schrony, trzecia — kanały).

Popłoch w słowach. Gwałtowne, krótkie, urwane zdania. Elipsy.

Na początku zastanowiło mnie jedno. Wtorek. Powstanie wybuchło 1 sierpnia 1944 we wtorek. Wydarzenia historyczne wydają mi się zawieszone w jakimś abstrakcyjnym czasie, daty są odrealnione, oderwane od dni tygodnia. A tu czytam, że wtorek. Dzień. Najrzeczywistszy. Dzień, którego i ja doświadczam. I data wybuchu powstania przestaje być monolitem, nabiera w siebie trochę zwyczajności. Krzątaniny.

Jest w utworze scena przygotowywania się do przejścia kanałami do Śródmieścia. Narrator zgadza się nieść ciężko rannego na plecach. Przypomina mu się, że czytał o Janie Waljanie (z „Nędzników” Victora Hugo), który szedł z rannym na plecach kanałami Paryża. Kto by pomyślał — dziwi się. We wtorek z K. szłyśmy ulicami Wrocławia i zauważyłyśmy tryskającą wysoko fontannę (została uszkodzona rura). Dzisiaj czytałam o wodzie bijącej z rury na Szerokim Dunaju podczas któregoś z powstaniowych dni. Bomba uderzyła, woda wytrysnęła. Kto by pomyślał — dziwię się.

Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego, Warszawa 1997.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: