Endorfiny

Dobrze jest wieczorem pojeździć na rowerze. Szybko, szybciej. Orzeźwiający chłód. Haust powietrza. Bicie serca. Głód. Szybko, szybciej.
Myśli zostają w tyle, bo nie potrafią nadążyć za mknącym ciałem.
Serce tłucze się w piersi. Nic więcej się nie liczy. Tylko ten huk.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: