Sny o potędze (bajkopisarza)

Śniło mi się spotkanie klasowe zupek chińskich. Nie wiem, czy wszystko we mnie w porządku.

A może to pomysł na nową bohaterkę bajki? Uwaga, uwaga, przed państwem Zupka Chińska! Kwadracik makaronu (nieugotowanego) z rączkami, nóżkami i burzą makaronowych loków (tym razem ugotowanych).

Dawno, dawno temu toczyła się I wojna światowa. Podczas jej trwania założono z inicjatywy Romana Jakobsona Moskiewskie Koło Lingwistyczne. Rok później, w 1916 r. w Petersburgu powstał OPOJAZ — Towarzystwo Badania Teorii Języka Poetyckiego. Działalność grup doprowadziła do stworzenia wspólnej metody badania literatury, którą zwykło się określać „formalną”.

Formaliści rosyjscy fascynowali się esencją języka, tym, czym jest sam w sobie, niezależnie od wszelkich pozajęzykowych uwikłań. A skoro (zakładali, że) istnieje istota języka, a literatura w tymże właśnie języku się spełnia, musi też istnieć istota literatury. Za istotę tę uznali LITERACKOŚĆ. To znaczy to, co czyni dzieło sztuki dziełem literackim. Literaturoznawca ma więc przestać interesować się tym, z kim szanowny autor pił (robota dla socjologa!), jakie miał kompleksy (robota dla psychologa!) czy w jakim zaborze przebywał, kiedy tworzył swe wiekopomne dzieła (robota dla historyka!), lecz skupić się na wewnętrznych właściwościach utworu literackiego. Co jest podstawowym wyróżnikiem literackości? CHWYT! Według Szkłowskiego to zabieg polegający na utrudnieniu i wydłużeniu percepcji, specjalna zasada estetyczna, przekształcająca materiał w dzieło literackie. Normalny człowiek, kiedy spogląda w niebo, może sobie powiedzieć na przykład tak: „Niebo dziś zachmurzone”. A taki, dajmy na to, Peiper stwierdza: „Niebo: Karta tytułowa zaginionej książki”. Chwytu użył, hultaj! A co my z tym chwytem mamy zrobić? W tym cała rzecz. Cała wielkość i śmieszność literatury. Rzeczywistość nie ma jednego kształtu dającego się wyrazić w jednej formie. Istnieją różne chwyty literackie, które pokazują odmienne profile świata. Toteż literaturoznawca winien badać materiał językowy, sposoby transformacji materiału (chwyty) i systemy chwytów.

W książce Jarosława Marka Rymkiewicza „Rozmowy polskie latem roku 1983” Książę Psuj kusi pana Mareczka. A musicie wiedzieć, że pan Mareczek para się literaturą. I Książę Psuj kusi go, kusi go, nęci obietnicą. Jaką? Otóż obiecuje mu taki chwyt na rzeczywistość, że pan Mareczek będzie mógł napisać swojego „Pana Tadeusza”. Ach, któryż literat nie chciałby znać takiego chwytu…

Ogólne badania rosyjskich formalistów nad prozą doprowadziły do wykrystalizowania się ujęć szczegółowych. Władimir Propp w 1928 r. opublikował w Moskwie „Morfologię bajki”. Przeanalizował prawie 450 bajek magicznych i doszedł do wniosku, że są do siebie strukturalnie podobne. Można w nich wyróżnić elementy stałe oraz takie, które się zmieniają (na przykład imiona bohaterów). W bajkach działa kilka typów postaci (bohater, fałszywy bohater, przeciwnik, pomocnik, donator — dostarczyciel magicznego środka, osoba wysyłająca bohatera w drogę, królewna lub ojciec). Są to określenia umowne, czasem może nie być królewny, lecz zapewne znajdzie się osoba spełniająca jej funkcję. Funkcjami Propp określił 31 wyabstrahowanych działań postaci (przykładowo: podstęp, wyprawa, roszczenia fałszywego bohatera, wesele). Nie wszystkie funkcje są niezbędne, jednak najważniejsze występują zawsze.

Czy za pomocą takiego schematu można wygenerować nieskończoną ilość bajek? A bajkę o zupce chińskiej? Wymyślmy postacie. Bohaterka — Zupka Chińska. Fałszywy bohater — Makaron z Zeszłego Piątku. Przeciwnik — Wygłodniały Michał. Pomocnica — Sól. Donator — Czajnik Bulgocący. Osoba wysyłająca bohaterkę w drogę — Śpiąca Justyna. Królewicz — Rosół z Kury. I ta Zupka przeżywałaby wiele przygód. I sforsowałaby Wielki Mur Chiński. I żyłaby długo i szczęśliwie.

Kończę już opowiadać bajki. Dobranoc.

Reklamy

4 thoughts on “Sny o potędze (bajkopisarza)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: