Jestem nieszczęśliwym człowiekiem, czyli rozważania smutno-wesołe

Pan Cogito zrywa
bandaże życzliwej obojętności
przestał wierzyć w postęp
obchodzi go własna rana

 Zbigniew Herbert, Pan Cogito — powrót

 

Jestem bardzo rozdrażniona. Życiem. Nieznośne napięcie przeradza się w ból głowy, ból głowy w irytację, irytacja w złość. Obrywa się komuś, komu nie powinno się oberwać. Walka ze złością to jak walka z wrogiem, kryjącym się gdzieś w lesie. Już, już, człowiek myśli, że umknął niebezpieczeństwu, a potem jeden szelest sprawia, że cały strach powraca.

Każdy się wstydzi być nieszczęśliwym. To tak jak nie odrobić zadania albo mieć pryszcza. Wszyscy, którzy nie są szczęśliwi, czują się winni jak przestępcy.

Sławomir Mrożek, Tango

Nie ma się czego wstydzić.

Humor jest wentylem bezpieczeństwa. Humor jest oswajaniem nieoswajalnego, dystansem, a dystans ma coś wspólnego z wolnością. Przeczytałam dziś książkę Arthura Blocha „Prawa Murphy’ego i dalsze powody, dla których sprawy idą źle!”. Ku pamięci wypiszę tu sobie ulubione prawidła.

Coita-Murphy’ego formuła potęgi myślenia negatywnego
Optymisty nie sposób mile zaskoczyć.

Prawo Hutchisona
Jeśli sytuacja wymaga niepodzielnej uwagi, to pojawi się wraz z czynnikiem silnie rozpraszającym.

Fullera prawo dziennikarskie
Im odleglejszy wypadek, tym więcej trzeba zabitych i rannych, aby informacja trafiła na pierwsze strony gazet.

Prawo epistolografii
Świeżym myślom najlepiej sprzyja zaklejenie listu.

Jonesa prawo wydawnicze
Pewne błędy ujawnią się dopiero po oddaniu książki do druku.

Prawo Kushnera
Prawdopodobieństwo tego, że ktokolwiek coś zrobi, jest odwrotnie proporcjonalne do liczby osób, które również mogłyby to zrobić.

Pierwsza reguła rozsądku technicznego
Żadnej części nie wyrzucaj.

Pierwsze prawo prac laboratoryjnych
Gorąca probówka wygląda dokładnie tak samo jak zimna.

Wygodny przewodnik po nauce współczesnej
1. Jeśli jest zielone albo się wije to biologia.
2. Jeśli cuchnie to chemia.
3. Jeśli nie działa to fizyka.

Aksjomat Robertsa
Istnieją tylko błędy.
Bermana uzupełnienie aksjomatu Robertsa
Błąd jednej osoby staje się wiarygodną daną dla innej.

Alinsky’ego teza o radykałach
Najwięksi moraliści znajdują się najdalej od problemu.

Duggana prawo poszukiwań naukowych
Najwartościowszy jest cytat, którego źródła nie potrafisz ustalić.

Prawo Van Roya
Niepsująca się zabawka świetnie nadaje się do psucia innych zabawek.

Podoba mi się ich lapidarność i dowcip, utworzony z tajonej frustracji. Zainspirowana utworzyłam własne prawa.

PRAWA JUSTYNY (CZYLI MNIE)

Prawo fatalizmu
Jeśli coś ma się zepsuć — zepsuje się, przymarznąć przymarznie, rozczarować — rozczaruje, chyba że przestanie ci zależeć, wtedy wszystko pójdzie nadspodziewanie dobrze.
Uzupełnienie
Próby przechytrzenia losu spełzną na niczym. Jeśli ktoś uda, że mu nie zależy, żeby wszystko poszło dobrze, to wszystko pójdzie jeszcze gorzej niż w wariancie pierwotnym, czyli złym.

Prawo żywotności snów
Jeśli śniło ci się coś dobrego, zapomnisz o tym tuż po przebudzeniu. Jeśli śniła ci się przykra rzecz, będziesz o niej pamietać cały dzień.

Prawo nieczystego powinowactwa
Ciągnie swój do swego. Brudne naczynia dziwnym sposobem przyciągają niezliczone ilości innych brudnych naczyń, natomiast naczynia czyste wykazują raczej skłonności do izolowania się. To samotnicy. Rzadko spotykani.

Prawo krótkowidza
Daleki horyzont jest zamglony, natomiast brzydotę wokół siebie widzi się aż nadto wyraźnie.

Prawo urzędowo obowiązujące
Jeśli słyszysz przy załatwianiu jakiejś sprawy słowa „proszę chwilkę poczekać”, przygotuj się na długie godziny czekania. Już szybciej załatwisz coś przy wariancie „nie mam teraz czasu, ale zobaczę, co się da zrobić”.

Prawo ujemnej współpracy
Lepiej zrób wszystko sam(a), bo jeśli zlecisz wykonanie czegoś komuś innemu, to będziesz miał(a) po nim dwa razy więcej sprzątania niż po sobie samym.

Prawo bólu
Jeżeli coś cię boli, to znaczy, że żyjesz. Jeżeli nic cię nie boli, to też znaczy, że żyjesz. Drugi wariant wydaje mi się bardziej życiowy.

Prawo szpitalnego zapachu
Po jakimś czasie nos przyzwyczaja się do każdego zapachu (podobno). Wyjątkiem jest zapach szpitala. Im dłużej się w nim przebywa, tym bardziej wwierca się w mózg.

Prawo kobiecości
Między chęcią płaczu, wściekłością a rozbawieniem istnieją jakieś tajemnicze powiązania, które umożliwiają swobodne dryfowanie między tymi stanami.

Prawo posiłkowej przewrotności
Niezależnie od konsystencji posiłku jakieś jego włókno wlezie między zęby i utkwi tam na dobre, jeśli akurat znajdujesz się w miejscu publicznym.

Ulżyło mi. Czy pisanie oczyszcza? Wątpię. Pisanie jest także rodzajem bezsilności. Pozwala uświadomić sobie więcej sprzeczności, ale nie sprawia, że znikną. „Zemsta ręki śmiertelnej” jest bardziej „śmiertelnością” niż „zemstą”. Napisane lasy płoną szybciej od prawdziwych.

Tylko żurawia krzyk trwogi nad ranem
Obudzi czyjeś bezsilne cierpienie
Jedyne Złote Runo czegoś warte

Jacek Kaczmarski, Tren spadkobierców
Reklamy

3 thoughts on “Jestem nieszczęśliwym człowiekiem, czyli rozważania smutno-wesołe

  1. Dzień dobry! Dobrze, że jestem pesymistą. Przynajmniej można mnie mile zaskoczyć ;)
    Jeszcze nie spałeś czy już nie spałeś wtedy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: