Fraza piękna do szaleństwa

„Książki stoją w dwóch szeregach, a niektóre z nich muszę czytać wciąż na nowo. Marię Malczewskiego, mój ukochany utwór romantyczny, czytałam ze sto razy. A kiedyś jechałam pociągiem na zajęcia do Gdańska i czytając po raz setny z rzędu Grażynę, żeby się przygotować do zajęć, trafiłam na ten cudowny opis: «Dyszała woda spod zielonych pleśni». Potoczyłam wzrokiem po siedzących w przedziale i resztkami sił powstrzymałam się, żeby nie powiedzieć: proszę państwa, tu jest taki piękny fragment, ja go państwu przeczytam. Opowiadałam to potem mojej najbliższej przyjaciółce, Marii Żmigrodzkiej, i ona powiedziała: tak, to jest piękne do szaleństwa, ale dobrze, że tego nie objawiłaś w pociągu”.

Fragment wywiadu Potwór na drodze. Z profesor Marią Janion rozmawia Barbara N. Łopieńska.
Advertisements

5 thoughts on “Fraza piękna do szaleństwa

  1. Tak, tak. Pamiętam, że miałam taki stary egzemplarz książki, co dodawało czytaniu swoistego uroku.

    „Ej! Ty na szybkim koniu gdzie pędzisz, kozacze?”
    To też jest piękne.

  2. szkoda, szkoda…. jakby to było miło, gdyby w pociągu rozległ się głos: proszę państwa tu jest taki piękny fragment…. oj szkoda

  3. ja też zatrzymałam się przy tej przestrodze, tak, chciałabym, żeby ktoś miał odwagę tak zakrzyknąć, że jest piękny fragment, ludzie, posłuchajcie…
    ale tak jest uzgodnione, że nie można w pociągach robic takich rzeczy i parę osób nie dowiedziało się o wodzie dyszącej spod zielonych pleśni
    dzięki, że napisałaś, też nie wiedziałam,
    masz piękny blog, podczytuję:)
    podpisuję się tu starym blogiem wordpressowym, ale jestem teraz tutaj
    http://signe2.blox.pl

  4. Idg, byłoby pięknie :) Jechać sobie, patrzyć w zaokienną dal i słuchać romantycznych fraz…

    Signe, myślę, że przestroga związana była z troską o samopoczucie przyjaciółki i przypuszczeniem, że ludzie uznaliby ją za… (tu zostawię miejsce dla domysłów). W pociągach tylko kibice mogą okazywać swój „zachwyt” ;) Szkoda, bo dźwięk dyszącej wody mogłoby usłyszeć więcej osób. I już na zawsze zapamiętać taką podróż, bo różniła się od innych.
    Dziękuję :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: