Pajączki rzeczywistości

Zauważyłam pająka. Mozolnie wspinał się w górę. Jego odnóża wykonywały rytmiczne ruchy. Była w tym i elegancja, i jakiś fatalizm, i misterna precyzja, i zagubienie towarzyszące walce o przetrwanie. Akurat nie miałam okularów, więc nie widziałam nici, po której się wdrapywał. Wyglądało to tak, jakby poruszał się w pustce. W powietrzu. W zawieszeniu (praw grawitacji). Albo w rzeczywistości osnutej wokół niedostrzegalnych dla mnie nici.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: