Butwiejące ambicje

„Zorientowałem się jednak, że szare poszarpane łachmany, które zwisały z jednej i drugiej strony galerii, są butwiejącymi szczątkami książek. Od dawna to wszystko gniło, rozłaziło się, rozsypywało i nie znać było już na tym żadnych śladów druku. Lecz tu i ówdzie spaczone okładki i popękane okucia metalowe dość wymownie opowiadały dzieje tego przybytku. Gdybym był literatem, moralizowałbym może na temat marności wszelkich ambicji; lecz w danych okolicznościach uderzył mnie tylko z gwałtowną mocą ogrom zmarnowanej pracy, o jakiej świadczyła ciemna otchłań butwiejącego papieru”.

Herbert George Wells, Wehikuł czasu, przeł. F. Wermiński, Wrocław 1985, s. 80-81.
Reklamy

2 thoughts on “Butwiejące ambicje

  1. Zawsze mam takie wrażenie, gdy przechodzę koło straganów z tanimi książkami. I myślę zarówno o ambicji ich autorów jak i o drzewach, które wycięto na papier, no i oczywiście o całej robocie, która się z ich wydaniem wiązała.

    PS. Miłego dnia!

  2. Jest w takich straganach coś smutnego… Chociaż ja na ich widok także egoistycznie się cieszę – nadzieją na jakieś znaleziska. A teraz nawet takich straganów widzi się coraz mniej.

    Dziękuję; dobrego, owocnego dnia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: