Miniatura biblioteczna

księgi

Byłam dzisiaj w bibliotece, aby odebrać zamówione wcześniej książki. Pani bibliotekarka skanowała kod każdej z nich. Traktowała „moje” książki raczej obojętnie, rutynowo. Ale jedna chyba ją zainteresowała, bo — niby przypadkiem, lekko i od niechcenia — przerzuciła strony, zerkając do środka.

Reklamy

8 thoughts on “Miniatura biblioteczna

  1. Niestety niewiele jest pracowników bibliotek, którzy poza rutynowym wydawaniem książek potrafią się jeszcze uśmiechnąć, zagadać i poradzić w razie potrzeby. Do okienka wypozyczalni podchodzi się i odchodzi – nic więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: