Samotne gwiazdy

gwiazdy

„Umrzeć… porzucić ciało, jaka to fascynująca myśl. Nie chcę żyć dalej, kiedy w środku jestem martwa, jeżeli muszę nadal trwać na tym świecie, powinnam zaplanować lata, które mam przed sobą. Być może starość jest początkiem czegoś nowego, może pozwoli wrócić do magicznego czasu dzieciństwa, tego czasu poprzedzającego linearne myślenie i przesądy, kiedy wszystko dookoła postrzegałam wyczulonymi do egzaltacji zmysłami, kiedy byłam na tyle wolna, żeby wierzyć w rzeczy niemożliwe i przemierzać światy, które później, gdy weszłam w epokę rozumu, przestały istnieć. Już nie mam wiele do stracenia i nie mam czego bronić, czyżby to była wolność? Przychodzi mi na myśl, że my, kobiety, które zostałyśmy babkami, mamy do spełnienia role opiekuńczych wróżek, musimy czuwać nad młodszymi kobietami, nad dziećmi, nad najbliższą społecznością, a także, dlaczego by nie, nad tą maltretowaną planetą, ofiarą tyle gwałtów. Chciałabym latać na miotle i tańczyć razem z innymi pogańskimi wiedźmami w lesie w świetle księżyca, przyzywać siły ziemi i odstraszać demony, chcę zdobyć na starość mądrość, poznać dawne czary i sekrety znachorów. Chcę niemało. Czarownice, tak jak święci, są samotnymi gwiazdami, które świecą własnym światłem, nie zależą od nikogo i niczego, dlatego pozbawione są strachu i mogą ślepo rzucić się w przepaść, wiedząc z całą pewnością, że się nie roztrzaskają, lecz pofruną. Mogą zmienić się w ptaki, żeby oglądać świat z góry, albo w robaki, żeby go widzieć od środka, mogą zamieszkać w innych wymiarach i podróżować w inne galaktyki, są żeglarzami na nieskończonym oceanie świadomości i wiedzy”.

Isabel Allende, Paula, Warszawa 1998, s.366-367.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: