On nie gryzie

Słońce świeci przejrzyście. Idę do sklepu. Spotykam babcię z dwiema wnuczkami i jakimś trzecim nieznanym dzieckiem w wózku. Mała M. dzielnie pcha wózek, starsza siostra idzie obok. Witam się z dwiema dziewczynkami. Nagle mała M. mówi do mnie, wskazując na chłopca w wózku:
— Patrykowi też możesz dać „cześć”.
A potem dodaje konspiracyjnie i zachęcająco:
– On nie gryzie!
Śmieję się w głos.
– Najważniejsze, że nie gryzie. W takim razie mogę się przywitać.
Chłopczyk jednak się zląkł, więc tego nie zrobiłam.

Starsza dziewczynka debiutuje na scenie. Szkolnej.
– Jak tam pierwsze dni w szkole? – pytam.
– Dobrze – odpowiada.
– A jak ze wstawaniem?
– Źle.
Kiwam głową ze zrozumieniem.

Kiedyś rozmawiałam z nią o młodszej siostrze.
– A siostra psuje? – chciałam się dowiedzieć.
– Psuje i bije!
– A Ty ją bijesz?
– Nooo…

(Ach, dzieciństwo! Czas wielkich bitew i dotkliwych pogryzień!)

Advertisements

4 thoughts on “On nie gryzie

  1. To wcale nie jest takie śmieszne. Mateuszek, mój mały braciszek, jak był jeszcze mniejszy, pogryzł wszystkich swoich bliskich: mamę, tatę, babcię, no i oczywiście mnie. Potem na szczęście przestał gryźć.

    PS Wybacz te dywizy, to nie ja, to WordPress. Chociaż mógłbym kopiować półpauzy z jakiegoś edytora tekstu. ;)

    • Naprawdę? A to dopiero… A wyście tak się dali pogryźć? Nie zachowaliście czujności?

      PS Spoko luz. Nie jestem jakimś edytorskim „nazistą/faszystą”. Chociaż lubię, jak jest dobrze :)

      • Na to wygląda. Osobiście nie pamiętam tych makabrycznych wydarzeń – było to ponad 20 lat temu.

        Za to ja w zasadzie jestem tekstowym faszystą. Ale, jak widać, zdarza mi się nie walczyć z ograniczeniami narzucanymi mi przez niektóre strony internetowe. ;)

      • PS Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że we wcześniejszym komentarzu pod tą notką nie użyłem przecież żadnych myślników. Może były we wcześniejszej wersji tekstu? A może coś mi się ubzdurało, dlatego że tak często ich używam. ;) Zresztą, jak widzę, po dodaniu komentarza wszystko jest ładnie formatowane i wygląda tak, jak powinno. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: