Martwa panna młoda

„W czasie dużej mgły bawimy się w dom albo w salon piękności – do upojenia czesząc sobie nawzajem włosy – albo w martwą pannę młodą.
Martwa panna młoda jest znacznie mniej skomplikowana niż węże i drabiny. Zasady są bardzo proste. Panna młoda owija się w koronkową firankę i włazi do kosza na pranie, tam leży bez ruchu, a rozpaczający pan młody jej szuka. Wreszcie znajduje ją skuloną w koszu i zaczyna głośno szlochać. Dopiero wtedy pannie młodej wolno wyskoczyć i wrzasnąć: A kuku! i rzucić się panu młodemu w ramiona. Potem to już sama radość, piski, uśmiechy i całusy. Między nami mówiąc, nie daję temu małżeństwu większych szans.
Słyszałam, że dzieci lubią okropieństwa, ale nie wiem, czy dobrze robię, pozwalając na takie zabawy. Boję się jednak spytać Sophie, czy martwa panna młoda nie jest dla czterolatki zbyt drastyczna, bo jeśli orzeknie, że tak, będziemy musiały z niej zrezygnować, a ja wcale nie chcę. Uwielbiam martwą pannę młodą„.

 Mary Ann Shaffer i Annie Barrows, Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, Warszawa 2010, s. 162.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: