Do zobaczenia w 1912 roku…

Przy śniadaniu usłyszałam w radiu, że dziś rocznica urodzin Tadeusza Różewicza.
Byłam kiedyś na gali wręczenia Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Za całokształt twórczości dostał ją Tadeusz Różewicz. Miał wtedy (w 2008 roku) 87 lat. Powiedział, że nie będzie długo mówić, aby nie nudzić. Z karteczek odczytał garść cytatów Silesiusa, wrocławskiego poety doby baroku.

Silesius

Angelus Silesius (Anioł Ślązak) pisał po niemiecku. Przyswoił go nam Adam Mickiewicz w dziele „Zdania i uwagi z dzieł Jakuba Bema, Anioła Ślązaka (Angelus Silesius) i Sę-Martina”.
Tadeusz Różewicz rzekł za Silesiusem, że trudniej dobrze przeżyć dzień niż napisać księgę.
Powiedział też, że nasza dolnośląska poezja może dorównać sportowcom. I że ma nadzieję, że spotkamy się w Teatrze Polskim w 2012 roku (przypominam: wtedy był rok 2008), a On nam będzie czytał wiersze o piłce nożnej. A potem się pomylił, chciał jeszcze raz powiedzieć o tym 2012 roku, a wymknęło mu się: do zobaczenia w 1912 roku
Tak mi się to spodobało: do zobaczenia w 1912 roku!
Ot, takie wspomnienie…

Reklamy

5 thoughts on “Do zobaczenia w 1912 roku…

  1. Teraz,pozostaje nam tylko podróż w czasie, żeby się z Nim spotkać.”Tadeusz Różewicz rzekł za Silesiusem, że trudniej dobrze przeżyć dzień niż napisać księgę”. Ciekawe co powiedziałby na zalew blogów. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: