Pierwszy dzień jesienny

A więc przyszła dziś jesień… W powietrzu rozrósł się chłód, przebijany promieniami słońca. Poszłam spacer do lasu. (A ten co? Trujący?)   Fotografowałam niebo (telefonem) i wpadłam na pomysł, by utworzyć nowy cykl zawierający zdjęcia nieba – tak przecież różnego, zmiennego (jak Proteusz), chmurzastego i pięknego. Obmyśliłam tytuł cyklu – Wielkie nieba! Zauważyłam na drodze muszelkę. Spadła […]

Baczyński

Obejrzałam dziś z J. film o Baczyńskim. Anioł lekki nad ziemią cicho mu rękę podał i szli w obłoków rozchylający się kwiat … i łzy jak ciężkie gwiazdy pełne obrazów zmieszanych w dół spadły … i począł ciążyć w dół jak próżny dźwięku dzwon bo widział Marię białą jak brzoza w burzy zgiętą schyloną nad […]