„Cinema Paradiso”

(muzyka) reżyseria Giuseppe Tornatore pierwszy cytat z filmu Wyjedź stąd […] Póki tu jesteś, wydaje ci się, że to środek świata, że nic się nie zmieni, potem wyjeżdżasz, wracasz za rok, za dwa, i wszystko wygląda inaczej. Nić się urywa. Ludzie są inni, rzeczy także. […] Życie nie jest takie jak w kinie. Życie jest […]

Baczyński

Obejrzałam dziś z J. film o Baczyńskim. Anioł lekki nad ziemią cicho mu rękę podał i szli w obłoków rozchylający się kwiat … i łzy jak ciężkie gwiazdy pełne obrazów zmieszanych w dół spadły … i począł ciążyć w dół jak próżny dźwięku dzwon bo widział Marię białą jak brzoza w burzy zgiętą schyloną nad […]

Pustki

Byłem przed chwilą w bezkresie Blask się potykał z mym ciałem To ja tak złocę się w lesie Wiedziałem o czymś, wiedziałem Lecz motyl mignął szkarłatnie Pomiędzy mną a modrzewiem Sny moje, sny przedostatnie Już znikły, znowu nic nie wiem Pobiegnę w chabry nieznane W kąkolu całą dal zmieszczę I umrę i zmartwychwstanę I będę […]

Piekło kobiet (II)

Wiele rozmyślam o piekle kobiet. Trafiłam dzisiaj przypadkiem na youtubie na filmik z trzynastoletnią dziewczynką z Francji. Jest nieskończenie piękna i ma nieskończenie piękny głos. Posłuchajcie sami. To głos piękny jak niebo, silny jak dzwon, delikatny jak wietrzyk. Na pewno jest bardzo wrażliwa, bo żeby tak śpiewać, trzeba to robić z głębi siebie, a jeśli coś […]

Aleksander Puszkin

↔ Natknęłam się dziś na informację o rocznicy urodzin Puszkina. Pomyślałam, że mogłabym z literackich odłamków/cytatów utworzyć pewną mozaikę. Puszkin. Wybitny przedstawiciel romantyzmu rosyjskiego. Reformator języka literackiego („wysprzątał język, jak sprząta się dom”). Przy nim każdy to pętak. ♠ „Trudno powiedzieć cokolwiek o Puszkinie komuś, kto nic o nim nie wie. Puszkin był wielkim poetą. Napoleon […]

Arsenał szalonego naukowca

Szarzeją i chłodnieją dni. W swoim rytmie. Liście na drzewach istnieją w porządku (gałęzi), liście na trawie są trochę bezładne, jak rozrzucone niewprawną ręką, która jednak wie, czym jest piękno. Czym może być. Kłuje myśl o czasie. A pisanie? Jest utrwaleniem? Tak i nie. Tak, bo pozostaje dłużej. Nie, bo jeśli nie będzie czytane… to […]

Zniszczone listy kobiet i zdolność wymyślania

Nikt stąd nie wyjdzie, dopóki nie znajdziemy idei! Sławomir Mrożek, Tango Zmarł dziś Sławomir Mrożek. Przeglądam notatki o Mrożku (by przypomnieć sobie, co myślałam), stary wpis, artykuły, które pojawiają się w internecie i wspominają artystę. Śmierć i zainteresowanie. Przyczyna i skutek. Nie ma co się zżymać. Takie prawo przemijających — tuż po tym, jak ktoś umrze, żyjący […]

Nagrody, nagrody

Ekhm… Przyjemnie jest dostać nagrodę. Jeszcze przyjemniej dostać dwie nagrody. Najprzyjemniej… dostać nagrody i wiedzieć już, o co chodzi. A chodzi o Liebster Blog Award, czyli wyróżnienie przyznawane blogerom przez innych blogerów. Kiedyś dostałam taką nagrodę od Zbyszekspira, teraz od mamjakty i ina3b (4 out of 5 dentists recommend her site as the most unhealhy thing ever!). […]

„Ze wszystkich kobiet świata najpiękniejsza jest noc”

A dziś noc świętojańska. Legendy obiecywały kwiaty paproci, kalendarze będą odnotowywać coraz krótsze dni i noce dłuższe coraz. Powtarzalność… Kiedyś fotografowałam paprocie. Za dnia, w słońcu, bez kwiatów. Nie wiem dokładnie, czy to zdarzyło się wtedy, ale podczas pewnego leśnego spaceru natknęłam się na sąsiadów. Nigdzie człowiek nie umknie ;) ♣ Wstęp był sytuacyjny, a […]

Nad Adriatykiem (zapatrzenia)

Patrzę. To moje ulubione zdjęcie morza (↑). Zrobione wtedy, kiedy zachodzące słońce złociło brzegi, mieniło się w wodzie. Patrzę. Po pomoście, na którym siedzę, przebiega chłopczyk. Po chwili biegnie z powrotem, podciągając rękami oprószonymi piaskiem nie mniej oprószone piaskiem spodenki. Zostawia na moim ręczniku mały ślad stopy, mały piaskowy odcisk. Chłopczyk zatrzymuje się na końcu pomostu. […]

Włoska podróż

Na początku maja byłam we Włoszech. Przywiozłam stamtąd parę pocztówek, muszli, myśli, fotografii i widoków uniesionych pod powiekami. Po powrocie chciałam utworzyć na blogu mały włoski cykl, ale ochota rozmyła się w codzienności. Jutro maj się skończy, a ja postanowiłam dziś zreanimować włoski pomysł. Może — myślę teraz o książce Dostojewskiego „Zimowe notatki o wrażeniach […]

„Martwa natura rzeczy”

A rzeczy? Rzeczy zajmowały się tym co zawsze. Przypatrywały się wszystkiemu z półek, etażerek, blatów, parapetów i nic sobie nie robiły z naszych spraw. Nie były po żadnej stronie. Cierpliwie oddawały się w nasze ręce. Pasowały do dłoni jak ulał albo wyślizgiwały się z palców, spadając z krzykiem na betonową posadzkę. Dopiero wtedy, w błysku pękającej […]

Narysuj mi labirynt

Punkt wyjścia — „Incepcja”. Film wprawdzie podbijał kina jakiś czas temu, jednak ja obejrzałam go dopiero teraz. W powieściach występuje czasem kompozycja szkatułkowa (opowieść w opowieści w opowieści […]), w filmie tym — sny są opowieścią. Sny w snach w snach […]. Mało tego — są to sny architektonicznie konstruowane, sny — krajobrazy podświadomości, sny […]

Traktat urodzinowy

Prolog Mam dzisiaj urodziny. A zupełnie niedawno miałam poprzednie. Pewnie niedługo będą następne. A może i nie — któż to może wiedzieć? Czas (tworzenia) Słowem — czas leci! Wyobrażam to sobie (mniej więcej) tak… Prezent Dostałam książkę. Już przeczytałam :) To kryminał. Niezwykły, jak zapewnia autor przedmowy. „Czerwony Błazen”, bo o nim mowa, jest uznawany za najstarszą […]

Kalendarze adwentowe

Niedawno byłam na wystawie kalendarzy adwentowych. Opowiem trochę. Ich ojczyzną są Niemcy. W 1902 roku ukazał się tam wydrukowany techniką chromolitografii „Zegar bożonarodzeniowy dla dzieci”. Za wynalazcę kalendarza adwentowego uchodzi jednak Gerhard Lang, współwłaściciel wydawnictwa w Monachium, który wymyślił w 1903 roku kalendarz bożonarodzeniowy „W krainie Dzieciątka Jezus”. Nad nadrukowanymi cytatami dzieci mogły naklejać obrazki. […]

Janusz Korczak

Szkiełko i oko Pradziadek był szklarzem. Rad jestem: szkło daje światło i ciepło*. Prawnuk był okularnikiem. Oczy — schowane za szkłami. Światło, ciepło. Dokładność O życiu człowieka opowiadać można na różne sposoby. Zwykle umiejscawia się go w czasie — między datą urodzenia a datą zgonu. W przypadku Janusza Korczaka określenie dokładnych granic jest trudne. Wiemy, że […]

Wyróżnienia i zwierzenia

Zbyszekspir, twórca ciekawego bloga W zaciszu biblioteki, nominował mnie do nagrody „Liebster Blog”. Z nazwy wnioskuję, że wyróżnienie pochodzi z niemieckich kręgów blogosfery, a przyznają je blogerzy innym blogerom, tym, których blogi uznają za interesujące. Zawsze to miło dostać nagrodę niespodziankę! Jednakże oprócz przyjemności nagroda ta związana jest z pewnym zadaniem — trzeba odpowiedzieć na jedenaście […]

Ćwiczenia z afirmacji

↔ Nic odkrywczego w takiej krytyce rzeczywistości: teraz trzeba WIĘCEJ (mieć, osiągnąć, wiedzieć), SZYBCIEJ (dobiec, zrobić, awansować) lub – dla odmiany – MNIEJ (jeść, krzyczeć, emitować zanieczyszczeń). Człowiek brnie w życie, a serce mu butwieje jak jesienne liście. Pesymizm wszak jest w cenie. Mnie też wydaje się bliski, nie przeczę. Jednak drugi biegun emocjonalny równie […]

„Tatarak”

M. i M. Wszystko się umacniało. Stawało logiczne, piękne. Edward Hopper, Nighthawks   Edward Hopper, malarz, grafik i ilustrator, malował miasto amerykańskie i jego mieszkańców. Wyciszał motywy, oszczędzał środki wyrazu, co — paradoksalnie, a może i nieparadoksalnie — potęgowało sugestywność światów utrwalanych na płótnie czy papierze. Edward Kłosiński, polski operator filmowy, zmarł na raka w 2008 […]

Klejone nocą

Stało się to wczoraj wieczorem, a może dzisiaj bardzo wcześnie, słowem — w okolicach północy. Na stole położyłam pocięte kartoniki, kartki ochronne i kropelkę. Chciałam skleić małą szafeczkę z półkami, zagrać ekologicznie — wykorzystać niepotrzebne już, a dość ładne opakowanie. Muszę jednak dodać, że myśl o miniaturowej szafeczce była pierwsza, dopiero w jej obrębie usadowiła się myśl o wykorzystaniu opakowania, […]