Pisanie książki

„Pisanie książki przypomina – oprócz wielu innych rzeczy – długą podróż z przyjaciółmi: jest swoistą pielgrzymką, podczas której spotykaliśmy się wielokrotnie, czasem rozstawaliśmy, jedliśmy posiłki, wymienialiśmy się opowieściami, pomysłami, żartami i sądami. Dzięki temu przyjaciele wpisali się na stałe w tę historię”. Alan Bradley, Ucho od śledzia w śmietanie, przeł. J. Polak, Poznań 2011, s. 380. Reklamy

Złocista cisza

„Dotknęłam po ciemku ciepłego końskiego łba, który niósł dziwną pociechę. Nigdy bym nie podejrzewała… Przylgnęłam czołem do czoła Grasta. Serce biło mi teraz wolniej i trwaliśmy tak przez długą chwilę w świetle gwiazd, rozmawiając ze sobą w sposób, który od niepamiętnych czasów obywał się bez słów”. „Po kilku sekundach odetchnęłam. Zapadła między nami wspaniała cisza – nieodłączna […]