Włoska podróż

Na początku maja byłam we Włoszech. Przywiozłam stamtąd parę pocztówek, muszli, myśli, fotografii i widoków uniesionych pod powiekami. Po powrocie chciałam utworzyć na blogu mały włoski cykl, ale ochota rozmyła się w codzienności. Jutro maj się skończy, a ja postanowiłam dziś zreanimować włoski pomysł. Może — myślę teraz o książce Dostojewskiego „Zimowe notatki o wrażeniach […]