„Nie znałem jeszcze wtedy żadnej kobiety, która by się zestarzała”

„Znałem już wtedy oczywiście Prousta, ale tylko do Albertyny. Ostatnie tomy przeczytałem dopiero znacznie później, pod koniec wojny. Czytałem zresztą jeszcze wtedy Prousta bardzo po balzakowsku. Jak nową komedię  ludzką albo jak szkołę wiwisekcji. Oczywiście, uwrażliwiony byłem na najłatwiejszy z proustyzmów; nauczyłem się smaku rozpuszczającej się w ustach magdalenki, w której odnajduje się wspomnienia z […]

„Nim słońce zgaśnie, zapomnijmy barw naszych oczu”

Miłość? — Ale pod warunkiem, że prześcigniemy CZAS, tego nieustępliwego zwierzchnika-biurokratę. Niech wszystko między mną a tobą zacznie się, skończy i całe bogactwo romantyki niech się wyczerpie, dziś jeszcze, dziś przed zachodem słońca. Aż do zobojętnienia, aż do zaoferowania sobie nawzajem przyjaźni, życzliwej pamięci — (jakby dmuchnięciem w twarz jedwabistego popiołu — — —) Nim słońce zgaśnie, […]

Traktat urodzinowy

Prolog Mam dzisiaj urodziny. A zupełnie niedawno miałam poprzednie. Pewnie niedługo będą następne. A może i nie — któż to może wiedzieć? Czas (tworzenia) Słowem — czas leci! Wyobrażam to sobie (mniej więcej) tak… Prezent Dostałam książkę. Już przeczytałam :) To kryminał. Niezwykły, jak zapewnia autor przedmowy. „Czerwony Błazen”, bo o nim mowa, jest uznawany za najstarszą […]

Niespodzianka

Pssst! To ja z przeszłości. Przypominam, że: a) ktoś zawsze może zapukać do drzwi, b) do wioski sekretów prowadzi ciekawość, c) smutki kręcą się wokół własnej osi, d) w ciepłej kuchni nie marzną dłonie, e) warto czasem zasnąć wśród książek i posiedzieć w towarzystwie nocnego nieba. Złap to w lot. Zrozumiesz z czasem. I zabierz klucz. Instrukcja obsługi […]

W zegarku

Piękna miniaturka, której twórcą jest Dominic Wilcox. Krzesło chodzi jak w zegarku! Czy czytelnik czytał coś o równoległych pasmach czasu w czasie dwutorowym? Tak, istnieją takie boczne odnogi czasu, trochę nielegalne co prawda i problematyczne, ale gdy się wiezie taką kontrabandę jak my, takie nadliczbowe zdarzenie nie do zaszeregowania — nie można być zanadto wybrednym. Spróbujmy […]

Komputer z czasów Kleopatry

— Rysujesz klepsydrę? — Tak. — Symbol czasu? — Nie. Symbol starości. Teraz czas jest w elektronicznym zegarku. — Przecież w komputerach też pojawia się klepsydra. Przy kursorze, kiedy czekasz na otwarcie programu albo strony. — Chyba w twoim starym komputerze z czasów Kleopatry! W moim pojawia się kółeczko. Korzystając z nieuwagi właściciela, poszperałam w […]

Erich Maria Remarque, „Noc w Lizbonie”

Dlaczego ludzie opowiadają historie ze swojego życia? Szukają potwierdzenia? Chcą, by inni ich zrozumieli, czy sami w trakcie mówienia pragną coś zrozumieć? Podczas czytania „Nocy w Lizbonie” pomyślałam sobie nagle, że autor na pewno był emigrantem, inaczej nie potrafiłby tak pisać o wykorzenieniu, ucieczce i czujności, której naucza strach. Sprawdziłam — po dojściu Hitlera do władzy […]

Paradoks czasu, czas paradoksu

Blok reklamowy na Polsacie ciągnie się niczym nić babiego lata. Wystarczy położyć się w pozycji znanej z obrazu pana Chełmońskiego, stopę przybrudzoną pyłem dnia powszedniego wyciągnąć przed siebie i zacząć myśleć o czymś innym. Ja tak uczyniłam, aczkolwiek zapowiedź filmu „Pojutrze” wyrwała mnie z zawieszenia. Głos zza ekranu z atencją należną megahitom wszelakim informował entuzjastycznie: […]