Włoska podróż

Na początku maja byłam we Włoszech. Przywiozłam stamtąd parę pocztówek, muszli, myśli, fotografii i widoków uniesionych pod powiekami. Po powrocie chciałam utworzyć na blogu mały włoski cykl, ale ochota rozmyła się w codzienności. Jutro maj się skończy, a ja postanowiłam dziś zreanimować włoski pomysł. Może — myślę teraz o książce Dostojewskiego „Zimowe notatki o wrażeniach […]

Z „Jedwabiu”

↔ „To nie jest powieść. Ani nawet opowiadanie. To pewna historia. Zaczyna się od mężczyzny, który przemierza świat, a kończy jeziorem w wietrzny dzień. Mężczyzna nazywa się Hervé Joncour. Jak się nazywa jezioro, nie wiadomo. Można by powiedzieć, że jest to historia miłosna. Ale gdyby tylko o to chodziło, nie warto byłoby opowiadać. Są tu […]

Teodor Parnicki, „Tylko Beatrycze”

Wyobraźmy sobie pewien eksperyment. Istnieje książka, którą możemy oznaczyć jako X. Dziesięć osób tę książkę czyta i pisze dość obszerny tekst o tym, o czym owa książka jest (kolejne teksty opatrujemy literami alfabetu: A, B, C, D, E, F itd.). Następnie teksty trafiają w ręce dziesięciu pisarzy mających zrekonstruować na ich podstawie X. Powstaje dziesięć […]

Miron Białoszewski, „Pamiętnik z powstania warszawskiego”

23 lata. Musiały upłynąć. Nim Miron Białoszewski zaczął spisywać pamiętnik z powstania. W 1967 roku. Na tapczanie. Cały, ocalały. Uznał, że właśnie gadania (gadał o powstaniu z różnymi ludźmi, bo to było największe przeżycie jego życia) stanowią doskonałą (a może jedyną możliwą?) formę opisania powstania. Z perspektywy cywila. W schronie. Podczas bombardowań. Ucieczek z jednej ulicy na inną. Przemierzania […]