Kunszt tłumaczki

„Zabawnie było z Ludką. Kiedy jeszcze nie mówiłem po włosku, tłumaczyła moje wywiady i tak już, inteligentna bestia, wiedziała, co powiem, że odpowiadała dziennikarzowi za mnie. Miałem wygodę. Siedzimy sobie na Piazza Signoria, popijam campari i tokuję: «O, jaka superdziewczyna na tej motorynce, ale nogi, nieprawdopodobnie sexy na tym motorku». A Ludka: «Sytuacja teatru w Polsce po […]