Rozkazywała morzu

„Mimo że wczoraj było chłodno i mgliście, razem z Remy i Kit wybrałyśmy się na ulubioną plażę Elizabeth budować zamek z piasku. Zajęło nam to trochę czasu, ale rezultat był imponujący: powstało wspaniałe zamczysko, i to z wieżami. Przyniosłam w termosie kakao i popijałyśmy je, czekając, aż fala zmyje zamek. Kit biegała po brzegu i wołała na […]

Martwa panna młoda

„W czasie dużej mgły bawimy się w dom albo w salon piękności – do upojenia czesząc sobie nawzajem włosy – albo w martwą pannę młodą. Martwa panna młoda jest znacznie mniej skomplikowana niż węże i drabiny. Zasady są bardzo proste. Panna młoda owija się w koronkową firankę i włazi do kosza na pranie, tam leży bez ruchu, a […]

Zajączek z serwetki

„Siedząca przy mnie Kit przyglądała mi się badawczo. Nie byłam taka głupia, żeby ją zagadywać, tylko zrobiłam sztuczkę z kciukiem – wiesz, tę, co to się wydaje, że kciuk odpadł. Powtórzyłam ją, potem jeszcze raz, pozornie niedbale, w ogóle nie patrząc na małą; ona obserwowała mnie czujnie jak pisklę jastrzębia, skupiona i zafascynowana. W końcu nie […]

Butwiejące ambicje

„Zorientowałem się jednak, że szare poszarpane łachmany, które zwisały z jednej i drugiej strony galerii, są butwiejącymi szczątkami książek. Od dawna to wszystko gniło, rozłaziło się, rozsypywało i nie znać było już na tym żadnych śladów druku. Lecz tu i ówdzie spaczone okładki i popękane okucia metalowe dość wymownie opowiadały dzieje tego przybytku. Gdybym był literatem, moralizowałbym […]

O pisaniu listów uwagi Dickensowskie

„Napisać list nie jest rzeczą łatwą, zwłaszcza dla dam i gentlemanów nie bardzo poświęcających się nauce kaligrafii. W podobnych wypadkach piszący zawsze poczytuje za niezbędne pochylić swoją głowę ku lewemu ramieniu i spoglądając z ukosa na stawiane litery, jednocześnie tworzyć językiem odpowiadające im idealne kształty. Chociaż jednak tego rodzaju ruchy niezaprzeczenie wielce przyczyniają się do […]

Król Zagadek

↔ — „Zagadnij mnie, zagadnij mnie! Wiedział bowiem od Raszida, że zgodnie z odwieczną tradycją tak właśnie wyzywa się amatora zagadek na pojedynek. Starzec z Rzeki stanął jak wryty, a na twarz wypełzł mu szeroki wredny uśmiech. — Kto mnie woła? — ni to gdaknął, ni to kraknął. — Komu się wydaje, że nie sprosta mu sam […]

China Miéville, „Miasto i miasto”

Zawsze kiedy czytam na tylnej stronie okładki tekst typu „Powieść Miasto i miasto […] jest kryminałem wyniesionym na zdumiewające wyżyny metafizyczne i artystyczne”, zapala się w mej głowie lampka ostrzegawcza. Czytam, czytam, nagle lampka przeradza się w dźwięk syreny. Jesteśmy na miejscu zbrodni. Ofiarą jest kobieta. Później się dowiemy, że nosi piękne imię. To Mahalia. Powieść […]

Clive Staples Lewis, „Smutek”

Gdybym miała trochę większe dłonie, mogłabym powiedzieć, że książka ta mieści się w dłoniach. A dłońmi otacza się coś cennego, ważnego. To rzecz o smutku, rozpaczy, wątpliwościach. O przenikliwości, wyostrzanej przez cierpienie, przenikliwości, która jednocześnie staje się swym przeciwieństwem, czyli głębokim błądzeniem, ciemnością. Bezwładem. A smutek nadal przypomina strach. A może raczej uczucie niepewności. Lub oczekiwania, […]

Ostrokrzew, jemioła i bluszcz

Ilustracja Johna Leecha do pierwszego wydania Opowieści wigilijnej Dickensa (1843 r.)   „Dżentelmeni z gatunku tych bardziej obytych w świecie, którzy chełpią się znajomością przeróżnych forteli i potrafią jakoby sprostać każdej sytuacji, dając wyraz swemu zamiłowaniu do przygód, twierdzą zazwyczaj, iż przygotowani są na wszystko — od gry w cetno i licho poczynając, kończąc zaś […]

Agatha Christie, „Boże Narodzenie Herkulesa Poirot”

Zacny z pana chłop, Poirot! [s. 78] Akcja dzieje się w Boże Narodzenie, ale o samym święcie nie dowiadujemy się wiele. Stanowi ono raczej pretekst do zorganizowania wielkiego spotkania rodzinnego, zjazdu krewnych, którzy nie widzieli się od lat i raczej nie czuli palącej potrzeby zacieśniania rozrastającego się dystansu. Posunięty w latach (i złośliwości) Simeon Lee […]

Virginia Woolf, „Pokój Jakuba”

„Pokój Jakuba” Virginii Woolf intryguje z kilku powodów. Specyficznie została skonstruowana postać głównego bohatera. Brakuje jego charakterystyki (rozumianej tradycyjnie). Otrzymujemy jedynie urywki rozmów, opisy otoczenia, strzępki rozmów, słowem, całą migotliwość życia. Taki zabieg służy wzmocnieniu przekonania, że człowiek nigdy nie będzie w stanie całkowicie zrozumieć drugiego człowieka, a bliźni stanowi zagadkę, równanie z wieloma niewiadomymi […]

Agatha Christie, „Zabójstwo Rogera Ackroyda”

Lekarz James Sheppard mieszka w niewielkiej wiosce King’s Abbot wraz z siostrą Karoliną, która żywo interesuje się lokalnymi wydarzeniami. Inaczej mówiąc, umiłowanie plotkowania jest wpisane w jej osobowość. A tematy same się mnożą. Pani Ferrars popełniła samobójstwo. Podobno otruła męża i dręczyły ją wyrzuty sumienia. Również bogaty Roger Ackroyd został zasztyletowany w swoim gabinecie. Pytanie, przez […]