Zniszczone listy kobiet i zdolność wymyślania

Nikt stąd nie wyjdzie, dopóki nie znajdziemy idei! Sławomir Mrożek, Tango Zmarł dziś Sławomir Mrożek. Przeglądam notatki o Mrożku (by przypomnieć sobie, co myślałam), stary wpis, artykuły, które pojawiają się w internecie i wspominają artystę. Śmierć i zainteresowanie. Przyczyna i skutek. Nie ma co się zżymać. Takie prawo przemijających — tuż po tym, jak ktoś umrze, żyjący […]

Pisarka patrzy

„Gdybym ją znała trochę gorzej, na pewno przeczytałabym jej książki. Ale ponieważ znałam ją lepiej, bałam się po nie sięgnąć. Może znalazłabym tam siebie opisaną w sposób, którego nie potrafiłabym pojąć. Albo moje ukochane miejsca, które dla niej są czymś zupełnie innym niż dla mnie. W jakimś sensie takie osoby jak ona, te, które władają piórem, […]

O pisaniu listów uwagi Dickensowskie

„Napisać list nie jest rzeczą łatwą, zwłaszcza dla dam i gentlemanów nie bardzo poświęcających się nauce kaligrafii. W podobnych wypadkach piszący zawsze poczytuje za niezbędne pochylić swoją głowę ku lewemu ramieniu i spoglądając z ukosa na stawiane litery, jednocześnie tworzyć językiem odpowiadające im idealne kształty. Chociaż jednak tego rodzaju ruchy niezaprzeczenie wielce przyczyniają się do […]

Tęsknota?

Przeczytałam ostatnio trzy książki — „24 godziny z życia kobiety” Stefana Zweiga, „Marcowe fiołki” Sarah Jio i „Ból kamieni” Mileny Agus. I choć różnią się od siebie, brzmi w nich jakaś wspólna nuta. Poprowadźmy linie. „24 godziny z życia kobiety” — w skromnym pensjonacie na Riwierze wytworna Angielka opowiada o dobie bardzo odmiennej od całego […]

„Turniej garbusów, literatura”

„Już na samym początku Vademecum zmuszeni jesteśmy rozczarować P.T. Zainteresowanych: istnieją, niestety, tylko dwa sposoby wyboru zawodu literata: a) sposób nagły b) sposób z rozmysłem. Sposób nagły ma tę przewagę nad sposobem z rozmysłem, że wybór jego nie zajmuje sporo czasu, nie zarywa nocy, nie odbiera apetytu, a więc w rezultacie nie osłabia organizmu. Ponadto, w […]

Pisanie tanią rozrywką?

„Z tego pośpiechu masę osób pisze pamiętniki albo jakieś półdzienniki. Nie to, żeby nie mogli dogonić szybko pędzących faktów, tylko sami siebie nie mogą dogonić, siebie wobec faktów. Nawet jak ktoś przy sobie lusterko nosi, to najwyżej kieszonkowe, a tu tymczasem fakt wielki jak pożar, albo jak śmierć, albo jak drugi człowiek, a ty przed […]