Zniszczone listy kobiet i zdolność wymyślania

Nikt stąd nie wyjdzie, dopóki nie znajdziemy idei! Sławomir Mrożek, Tango Zmarł dziś Sławomir Mrożek. Przeglądam notatki o Mrożku (by przypomnieć sobie, co myślałam), stary wpis, artykuły, które pojawiają się w internecie i wspominają artystę. Śmierć i zainteresowanie. Przyczyna i skutek. Nie ma co się zżymać. Takie prawo przemijających — tuż po tym, jak ktoś umrze, żyjący […]

Jestem nieszczęśliwym człowiekiem, czyli rozważania smutno-wesołe

Pan Cogito zrywa bandaże życzliwej obojętności przestał wierzyć w postęp obchodzi go własna rana  Zbigniew Herbert, Pan Cogito — powrót   Jestem bardzo rozdrażniona. Życiem. Nieznośne napięcie przeradza się w ból głowy, ból głowy w irytację, irytacja w złość. Obrywa się komuś, komu nie powinno się oberwać. Walka ze złością to jak walka z wrogiem, kryjącym się […]

Sławomir Mrożek, „Wybór dramatów i opowiadań”

Podczas lektury dramatów i opowiadań Sławomira Mrożka towarzyszyło mi chropowate wrażenie: oto wchodzę w świat do bólu groteskowy, przetrącony już w założeniu, ale — co powinno niepokoić — jego fundamenty sięgają rzeczywistości — konkretnej, polskiej, człowieczej. Konsekwencją jej obserwacji staje się rozczarowanie, które można przekuć na gorzką mądrość albo rozbroić śmiechem. Mrożkowskie koncepty to splot absurdu i humoru. […]