Smutek fotogeniczny

Po wojnie pokazywano inną twarz. […] to kobiety teraz umieją ustawiać się do fotografii, mają powody spoglądać poważnie, nawet uśmiechając się nie chcą zatrzeć podkładu doznanego bólu. Do twarzy im, kobietom lat dwudziestych, z tym smutkiem. Günter Grass, Blaszany bębenek   Iwan Ajwazowski, Pożegnanie o świcie   — Dlaczego myślisz, że?… — Że to się […]

Cudze momenty bólu (kolekcja książkowa)

—”Naprawdę nie chcesz wiedzieć, co dalej działo się z ludźmi, o których pisałeś? Ja bałam się tych niezakończonych wątków, opowieści, których bohaterowie istnieli tylko na czas swojej historii, a potem ich porzucano. W moich wyobrażeniach trwali nadal, gromadzili się w jakimś miejscu dla porzuconych rozmówców, nabierając sił, mieli związek zawodowy i plan odwetu. Uważałam, że […]

Dziennikarstwo i lekarstwo

Ktoś po raz pierwszy powiedział: „wybitny pisarz, świadek najważniejszych wydarzeń przełomu wieków na świecie”. Te słowa miały dla nas ogromną wagę; to chyba one przypieczętowały nasz los. Takie słowa zobowiązują i jednocześnie zniewalają, ponieważ nie sposób się ich wyrzec. Robi się wszystko, by je usłyszeć jeszcze raz. Grażyna Jagielska, Miłość z kamienia. Życie z korespondentem […]

Cała prawda

Wojtek powiedział, że nie potrafi napisać całej prawdy, cała prawda jest nie do zniesienia, nie sposób sobie z nią poradzić. Trzeba to zrobić jakoś inaczej, bez tych drastycznych, mdlących szczegółów. Trzeba usunąć jak najwięcej gehenny, ale tak żeby zachować tragizm postaci, prawdziwe, ohydne oblicze wojny. Grażyna Jagielska, Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym   […]

Janusz Korczak

Szkiełko i oko Pradziadek był szklarzem. Rad jestem: szkło daje światło i ciepło*. Prawnuk był okularnikiem. Oczy — schowane za szkłami. Światło, ciepło. Dokładność O życiu człowieka opowiadać można na różne sposoby. Zwykle umiejscawia się go w czasie — między datą urodzenia a datą zgonu. W przypadku Janusza Korczaka określenie dokładnych granic jest trudne. Wiemy, że […]

Wnętrze

„Dalej od szosy przesuwały się powoli rzędy spalonych chat, zburzonych domów, osmalonych i połamanych drzew, wydeptanych pól, z wielkimi wyrwami i lejami od bomb. W czarnych kwadratach wypalonych do cna obór i stajni leżały wypukłe, wielkie, zwęglone kadłuby koni i krów. W ruinie jednej chaty bez dachu i bez ścian stała przy ocalałym piecu kuchennym wiejska […]

Erich Maria Remarque, „Noc w Lizbonie”

Dlaczego ludzie opowiadają historie ze swojego życia? Szukają potwierdzenia? Chcą, by inni ich zrozumieli, czy sami w trakcie mówienia pragną coś zrozumieć? Podczas czytania „Nocy w Lizbonie” pomyślałam sobie nagle, że autor na pewno był emigrantem, inaczej nie potrafiłby tak pisać o wykorzenieniu, ucieczce i czujności, której naucza strach. Sprawdziłam — po dojściu Hitlera do władzy […]

Filozof w keczupie, czyli surrealistyczny sen

— Śniło mi się, że nadchodzi wojna albo koniec świata. Byłam uwięziona w pokoju. Chciałam wyjść. Gdy podchodziłam do drzwi, czułam, że sam przystawia mi się pistolet do skroni. Potem okazało się, że to nie pistolet, tylko keczup. Był bardzo ciężki, bo siedział w nim filozof. Jak Aladyn w lampie, tak filozof w keczupie. — […]

Eustachy Rylski, „Warunek”

Arancewo na przedpolach Moskwy, bezkresne przestrzenie, litewska Nekla — miejsca akcji. Rok 1812, kampania rosyjska Napoleona — czas akcji. Jednak to wszystko jest nieistotne, stanowi tło, efektowne wprawdzie, ale rozmyte. Rozmyte dlatego, że ostrość zogniskowana jest wokół zagadnień innych, bardziej uniwersalnych: pewnych międzyludzkich napięć, przypadkowych spotkań, błahych uwikłań, które nie wiedzieć kiedy stają się dominantami […]