Zapach gnijącego zboża

„No i stało się — dostał kolanem w brzuch, potem cios w szczękę przewrócił go na ziemię… Ale prawdę mówiąc, wszystko to było trochę niezgrabne. Biłem przecież pierwszy raz. Pyta pan, co wtedy czułem? Czułem zapach gnijącego zboża. Zauważył pan chyba, że u oprawcy rozszerzają się nozdrza. Nie, nie wciągają one zapachu, chociaż aromat jest […]