Roberto Pazzi, „Pokój na wodzie”

Egzystencja człowieka jest zdeterminowana przez różne czynniki — może to jeden z wielkich tematów literatury. Jak rozumieć los? Jako loterię, fatum czy osobistego wroga, z którym trzeba stoczyć walkę na śmierć i życie? Księgi — rzecz jasna — nie stanowią odpowiedzi. Po ich zamknięciu stajemy się jedynie bogatsi o jakąś historię, zaś wrażenie, które towarzyszyło […]

To przypadek

Zwykły człowiek myśli, że to* go nigdy nie spotka. A może nie myśli o tym wcale, bo ma głowę zaprzątniętą innymi sprawami. Zwykły człowiek, którego to* spotkało, traci głowę. Dla innych spraw. Odtąd będzie to* — na pierwszym planie/ w tle/ jako obiekt buntu, złości, żalu/ jako początek przewartościowań. *to — choroba, wypadek, utrata lub jakaś inna pozycja […]

„Nocą deszcz pada zimno”

„Wtedy padało jak w trzeciorzędzie. Rzeka wlokła wodę ciągle w tym samym rytmie, a ja stałem w tym ustawicznym deszczu i nie wiedziałem, czy mam zapukać wskazującym palcem, czy odejść. Liście szczebiotały w koronach lip, kilka lamp przedzierało się przez gąszcz, a w drzwiach, uchylonych do pokoju, ciało wymykało się z ubrania do snu lub miłości. […]

Gość w dom

Po raz pierwszy natknęłam się na „Osobliwego gościa” w „Tygodniku Powszechnym”. Zamieszczono tam obszerny artykuł o jego twórcy, Edwardzie Goreyu. I o książce z wybranymi utworami, która ukazała się w Polsce. Kiedy ostatnio byłam w bibliotece i czekałam na zamówione książki, podeszłam do podręcznego regału, by sobie popatrzyć na tytuły. Patrzyłam, patrzyłam i nagle łypnął na […]

Balansując

Ja, człowiek z wolą (niezupełnie wolną). Ja, uspokojona maksymą: co ma być, to będzie. Zachodzi tu sprzeczność nie do przezwyciężenia. Są dwa rodzaje ludzi. Ci, którzy żyją, grają i umierają. I tacy, których jedynym zajęciem jest utrzymywanie równowagi na krawędzi życia. Maxence Fermine, Płatek śniegu, przeł. E. Konarowska, Warszawa 2007, s. 101.

Jeden haust

„A wszystko ze strachu, z drążącego go niepokoju i z egoizmu. Nie chciał tego zrozumieć, a może i nie mógł. Żeby to zrozumieć, nie można aż tak bać się śmierci: Życie to wiele haustów A śmierć jeden tylko (Miguel Hernández) Tyle razy to powtarzam, że mam wrażenie, jakbym sama to napisała”. Marina Mayoral, Jedno drzewo, […]